Popływałem, zjadłem śniadanie, złożyłem obóz i jadę. Nie odzywałem się, bo chciałem zajechać jak najdalej, zanim zacznie się palnik. Zdążyłem dojechać do Piły, gdzie wsiadam do pociągu i szybko wracam z wakacji do domu...
A raczej wsiadłbym, gdybym nie był sobą xD
W rzeczywistości jestem w Pile dlatego, że wybrałem dłuższą drogę do domu, którą i tak chyba jeszcze przedłużę odbijając w Kaczorach na Chodzież.
#wakacje #bikepacking #Piła #Canyon #rower